Mama ubiera się na lato – Body

Mam nadzieję że nie czyta tego tekstu dużo mężczyzn. Z body przypomina mi się kapitalny tekst jakże nudnego filmu ( de facto ulubionego mojego męża) do którego siłą zostałam zmuszona aby go oglądnąć. Przyrzekam wam film jest głupi i nudny ale tylko w jednej scenie popłakałam się ze śmiechu. Film = Czas Surferów, scena – Troję znajomych musi śledzić żonę prezesa, która według rysopisu ubrana jest w body i apaszkę. Dialog – Już jesteśmy, jasne body i apaszka zrozumiałem. – Co to kurde jest body? Płaszczyk? 🙂 to tak na poprawę humoru i pstryczek w nos dla wszystkich Panów:)

Drodzy Panowie poświecę wam parę linijek Body to – rodzaj elastycznej, jednoczęściowej i obcisłej kobiecej bielizny noszonej do m.in. spódnic i spodni. Popularność body wśród kobiet spowodowała pojawienie się również body w wersji dla mężczyzn. (źródło Wikipedia).

Ok to to już mamy jasne, drogie Panie jak w tytule mama ubiera się w body.

Idealne body są dobrze dopasowane, wygodne i podkreślają nasze atuty – długą szyję czy piękną talię, ale także ukrywają niektóre mankamenty na przykład szerokie ramiona. Body są niezwykle kobiece, sprawiają, że wyglądamy świetnie, a nasza stylizacja zaskakuje. Teraz zastanawiam się jaki model body wybrać?

Po wielu godzinach obrad i burzy w głowie w końcu dokonałam wyboru:

https://galeriaeuropa.eu/body-damskie/300043698-body-klasyczne-model-bd-026-black

Uwielbiam swoje ciało i lubię je często pokazywać więc siateczka to bardzo dobre rozwiązanie. Dodatkowo kusząca czerń, która czyni cuda i potrafi co nieco ukryć.

To jeden z wielu tekstów gdzie mama ubiera się na lato, zapraszam do dalszej lektury tego co warto nosić w lecie.

Zaraz możecie zapytać a do czego takie body założyć? Ja bardzo lubię mieć body na sobie w towarzystwie jeansów z dziurami i umiarkowaną szpilką. Zresztą z takim zamysłem weszłam do sklepu. Wiedziałam co muszę dobrać. Jedyne co mnie urzekło to siateczka bo tego nie zakładałam. Koniec końców strój dobrany, czekamy na przesyłkę i premierę stylówki.

Czy to koniec? Oczywiście że nie! Kupiłam coś jeszcze. Czemu mama ma tylko mieć uciechę? Dla mojej najmłodszej pociechy wybrałam to samo. Bez przesady nie ma siateczki, ale jest bardzo eleganckie i „dorosłe” na poważne okazję w dziecięcym życiu. Kiedyś się nim wam pochwalę. Musicie poczekać.

Tymczasem wracam do szperania w wirtualnym sklepie, mama jeszcze nie jest ubrana tak jak chcę:).

Pozdrawiam serdecznie, i dziękuję bardo za miłe wiadomości, które od was dostaję.

Pozdrawiam – mamanaetacie.

polub mnie na facebooku