Opieka nad dziećmi

Mój sposób na… niejadka

Mój sposób na… niejadka

Mama na etacie 05-09 Śniadanie, obiad, kolacja, a może nawet deser? Nie masz żadnego pomysłu jak zachęcić swoje dziecko do jedzenia zdrowych posiłków? Wypróbuj moja metodę i przekonaj się jakie to proste. Już w okresie dorastania Zuzi zauważyłam, że niechętnie wyjada warzywa z posiłków, a także rzadko kiedy sięga po owoce w ciągu dnia....Czytaj więcej
Prawdziwy uśmiech – pierwsze etapy ząbkowania

Prawdziwy uśmiech – pierwsze etapy ząbkowania

Mama na etacie 30-08 Radość na twarzy dziecka jest uczuciem nie do opisania, a zwłaszcza moment uśmiechu. Jednak na początku pojawia się on rzadziej, co często spowodowane jest wyrastającymi ząbkami. Doskonale pamiętam pierwszy ząbek Zuzi, który kosztował nas kilka nieprzespanych nocy. Jednak przy wyrastaniu kolejnych nie było już tego problemu, a córcia dzielnie znosiła...Czytaj więcej
Zmora każdej Mamy, czyli koszmary nocne

Zmora każdej Mamy, czyli koszmary nocne

Mama na etacie 28-08 Pewnie doskonale rozumienie istotę tego problemu, gdyż wszystkie Mamy muszą przejść przez ten etap. Nie ma nic przyjemnego w obserwowaniu swoich dzieci, gdy przebudzają się w nocy lub nie mogą zasnąć, dlatego postanowiłam zadziałać w tej sprawie! Pierwsze doświadczenie związane nocnymi koszmarami przeżyłam, gdy Zuzia miała prawie 2 latka. Wtenczas...Czytaj więcej
Dzieciaki i futrzaki – najlepsi towarzysze

Dzieciaki i futrzaki – najlepsi towarzysze

Mama na etacie 24-08 Nie znam bardziej wspaniałego dzieciństwa niż tego spędzonego w obecności zwierząt! Z własnego doświadczenia wiem, jak bardzo wpływają one na empatię i szacunek wobec innych, dlatego postawiłam podobnie wychować swoje dzieci. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że niektórzy mogą być przeciwni tej idei, ze względu na brak sterylnych warunków czy różne...Czytaj więcej
Jak pokonać wakacyjną nudę?

Jak pokonać wakacyjną nudę?

Mama na etacie 21-08 Oto jedna z największych bolączek rodziców w dzisiejszych czasach, gdzie wahamy się pomiędzy aktywnym spędzaniem czasu przez dzieci, a spokojem wywołanym ich grą na komputerze. Jednak tej drugiej opcji mówię zdecydowane NIE! Oczywiście wiem, że wymaga to ogromnej kreatywności i nieograniczonej wyobraźni, ale przecież każdy z nas był kiedyś dzieckiem...Czytaj więcej